Alergiczny przedszkolak!
Historia alergii nie pojawiła
się u nas nagle. Samuel już jako noworodek został zdiagnozowany.
Alergia pokarmowa u malucha oznaczała wtedy ograniczenie
przyjmowanych pokarmów dla mnie. Lista niemożliwych produktów
oczywiście rosła z dnia na dzień, a ja musiałam zrezygnować z
ulubionych jogurtów, serów, jajek, marchewki itd. Gdy młody
skończył 6 miesięcy, a mnie zrobiły się łyse zakola daleko za
czołem, decyzja zapadła- koniec z karmieniem naturalnym. Trzeba
przejść na Nutramigen. Mleko dla dzieci z nietolerancją białka
mleka krowiego jest naprawdę okropne w smaku. Jednak dziecko
nieprzyzwyczajone do innych smaków spokojnie je akceptuje.
Kuchnia organiczna, czyli jak
najmniej przetworzone produkty, bez sztucznych dodatków to był
wymóg, ale też moja własna inicjatywa. Teraz kiedy słyszę o
matkach, które ponoć swoim kilkumiesięcznym dzieciaczkom dają
potrawy posypane vegetą, albo innym kucharkiem, robi mi się słabo.
Być może dlatego, że sama preferuję zdrową kuchnię. Zupy na
kostkach rosołowych to nadal dla mnie zbrodnia.
Alergia pokarmowa zniknęła.
Odkąd młody skończył 4 latka, nie ma żadnych objawów. Je
dosłownie wszystko, oprócz oczywiście tego co ewidentnie mu nie
smakuje oraz wysoko przetworzonych produktów jak chipsy. U nas po
prostu tego się nie jada i nie będzie jadało. Trzymam się tego i
widzę, że jeśli dziecko nie jest przyzwyczajone do smaku soli w
dużych ilościach od małego, wcale nie ma potem chęci rzucania się
na tego rodzaju przekąski. Oczywiście od czasu do czasu ma
możliwość, ale na szczęście mu to nie smakuje.
Marchewka, cytrusy i inne pokusy. Do
czasu kiedy zauważyłam brak alergii pokarmowej, przeszliśmy różne
etapy. Wygląda na to, że alergia na różne pokarmy przychodzi i
odchodzi jak fala. Pojawiały się fale nietolerancji cytrusów.
Brzoskwinie dały się nam we znaki głównie wysypką na policzkach.
Ananasy biegunkami. Papryka również wysypką. Marchewka to samo.
Najbardziej
oczywista czekolada i orzechy uczulały tylko do 3 roku życia.
Największym zaskoczeniem, również dla lekarzy był tran i nie od
razu udało mi się go wytropić.
Zapalenia dróg oddechowych-
czemu moje dziecko ciągle choruje. Odkrycie alergii wziewnej nie
było wcale takie oczywiste. Dlaczego? Teraz zastanawiam się,
dlaczego, żaden lekarz, który diagnozował Samuela dosłownie nie
wpadł na pomysł, że przyczyną przewlekłych zapaleń dróg
oddechowych jest alergia wziewna.
Testy alergiczne. Dla
wygody dziecka testy podzielono nam na 3 etapy.
1-etap to testy na
pyłki drzew, traw i chwastów. Niestety już pierwszy etap
potwierdził przeprowadzone dwa lata wcześniej testy. Młody okazał
się uczulony na wszystkie pyłki drzew. Oznacza to, że już od
lutego jest narażony na pierwsze pyłki. Co oznacza zdiagnozowanie
alergii? Zapalenia dróg oddechowych leczymy teraz inhalacjami z
Pulmicortu, a nie antybiotykami. Czasem dodajemy inhalacje z
Mucosolvanu. Po kilku dniach objawy mijają.
2 –
etap nie wykazał większych zmian, więc jestem spokojna, bo młody nie ma alergii na grzyby i pleśnie.
3-
etap jeszcze przed nami.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz