wtorek, 3 grudnia 2013

Mistrz Ciętej Riposty



Porady sześciolatka podczas zakupów są bezcenne!

oczywiście kamizelki nie kupiłam. jakimś cudem doszlam do podobnego wniosku, ale za to moja kolekcję zasili naszyjnik. Wykonany bardzo solidnie jak na tego typu biżuterię. Kosztuje ok, 60 zł, więc przy ładnym wykonaniu i błyszczących kamieniach ,  to całkiem dobra cena.

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Filmy z Mikołajem, które warto obejrzeć wspólnie z dzieckiem jeszcze przed Świętami

 

          Kino z Mikołajem – filmy w których zobaczysz święta.

Bernard przerzuca odchody reniferów, a w wolnym czasie projektuje wynalazki usprawniające życie. Marzy o tym by zrobić karierę w departamencie wynalazczości i kiedyś porzucić cuchnącą robotę. Zbieg okoliczności sprawia, że będzie mógł zaprezentować publicznie swój największy wynalazek i być może uratować święta, które wiszą na włosku.

Ratujmy Mikołaja oglądaliśmy w oryginalnej wersji językowej i to wystarczyło, żeby sześciolatek bawił się całkiem dobrze. Czytałam kąśliwą recenzję na temat filmu na jednym z moich ulubionych portali i w wielu momentach podzielam zdanie autora. Niestety zabrakło w niej głosu osoby, do której film bezpośrednio był adresowany.

Widziałam jak świetnie bawił się mój syn na filmie, mimo tego, że treść tłumaczyłam mu symultanicznie do ucha. Myślę więc, że ta brytyjska animacja o Bernardzie – stajennym Świętego, który właśnie porzucił nadzieje na karierę wynalazcy, jest wciągająca, dobrze się ją ogląda nawet przy odrobinę niedoskonałej animacji.

Dzieciaki znajdą tu wiele humoru i co ważniejsze sporo odpowiedzi na kluczowe, około świątecznie pytania. Jeśli nie wiesz jak uwiarygodnić legendę o Świętym Mikołaju, idźcie na ten film- koniecznie. Przynajmniej do przyszłej Wigilii nie usłyszysz nic w stylu: „Jak to się dzieje, że Mikołaj daje radę w jedną noc obdarować dzieciaki z całego świata? Skąd ma pieniądze na te wszystkie podarki? Czy renifery potrafią mówić? W jakim języku mówi Mikołaj?” Itd.

Oczywiście minusów też jest kilka. Na pierwszym miejscu można by skrytykować animację. To przychodzie szczególnie łatwo nam wszystkim, przyzwyczajonym do kunsztu wielkich wytwórni jak Disney czy Dreamworks. Trzeba pamiętać, jednak, że w Europie przy produkcji animacji w grę wchodzą znaczenie mniejsze budżety, wiedzą to nie tylko znawcy tematu.

Największy minusem jest polski dubbing. Film lepiej oglądać w wersji oryginalnej.

Polecam lekturę recenzji.



                      

niedziela, 1 grudnia 2013

Bohater wszechczasów

Bohater- Skąd się wziął Sulley?


James „ Jimmy” P. „Sulley” Sullivan to główna postać w  filmie „ Potwory i Spółka” a także jedna z głównych postaci w prequelu „Uniwersytet Potworny”.

Sulley był głównym straszakiem w „ Potwory i Spółka” i w naturalny sposób bał się ludzi z powodu ich toksycznego dotyku, który miał siłę zabijania nawet największych potworów. Przynajmniej do czasu poznania Boo, ludzkiej dziewczynki, która przez przypadek przedostała się do świata potworów przez drzwi znajdujące się w fabryce. Początkowo Sully traktował Boo niczym zwierzątko domowe, jednak w krótkim czasie zaczął przekonywać się do słodkiej dziewczynki by wreszcie otoczyć ją pełną troską.



Włochaty, błękitny stwór w fioletowy kropki z każdą minutą projekcji zyskuje coraz większą sympatię widza. Tak by w konsekwencji stać się potworkiem, którego każde dziecko chciałoby mieć za przyjaciela.




REKOMENDACJA EKSPERTA

 M. : Czy tego bohatera da się lubić?
Sam:: „lubię go bo jest fajny i miły, i mimo fajnej drużyny – wybrał przyjaciela...” 





 Na slajdach gażdżety, które udało mi się znaleź w sieci. Szczególnie polecamy książkę z serii Czytaj i sluchaj - pozycja obowiązkowa na półce każdego małego fana wielkich animacji, idealna do nauki czytania, ale też świetna do poduszki. Niepodważalnym atutem książeczki jest lektor, który czyta treść podczas gdy w tle słychać oryginalne fragmenty ścieżki dzwiękowej. 

poniedziałek, 2 września 2013

pierwszy dzwonek

Jedziemy do przedszkola. W radio oczywiście naczelny temat- POWRÓT DO SZKOŁY. I nagle taka oto sytuacja:  0_o 



niedziela, 1 września 2013

Po co komu piersi?

Jutro przedszkole. Mam nadzieję, że to będzie przyjemne doświadczenie dla mojego  - już oficjalnie 6latka.:)
Nie otwieramy butiku- już taki jest w stolicy - ma ładną nazwę i logo ze skrzydłami, ale Samuel to jednak nie Armiani.

Czekają na niego: odświeżone mury, nowa pani wychowawczyni i nowi koledzy ( bo „starzy” poszli do pierwszej klasy) Jednk dla S. najważniejsi są koledzy z którymi nawiąże nowe znajomości- to go ciekawi najbardziej. Jacy będą, czy da się z nimi bawic i czy się polubią. … A worek z wizerunkiem superbohatera doda mu odwagi.

Mam nadzieję, że  uda mi się pisać  o naszych doświadczeniach - regularnie! 
Bycie mamą to doświadczenie życia- dokumentowanie pomoże mi zatrzymać wspomnienia!

ZŁOTE MYŚLI STEFA!

PO CO KOMU PIERSI?

Stef: Mamo, dlaczego dziewczyny mają takie grube piersi?
MS: no..y... bo muszą karmić dzieci.
Stef:... a moim zdaniem Bóg wziął pod uwagę to, że z piersiami będą ładniej wyglądać.
MS: 0_o

czwartek, 30 maja 2013

Pobudzanie wyobraźni- Bazgrołki!

Wesoły CzuCzu sygnuje coraz więcej materiałów do kreatywnej nauki przez zabawę. Sprytne rozwiązania aktywizują dziecięcą wyobraźnię również w warunkach zupełnie niesprzyjających nauce, takie jak na przykład jazda samochodem.



CzuCzu jest ambasadorem edukacyjnych projektów dla rodziców i dzieci w wieku od 2 do 10 lat. Produkty na których widnieje CzuCzu, dają Wam gwarancję jakości i świetnej zabawy, połączonej z nauką oraz zdobywaniem wiedzy” tak zeznaje autor projektu.


I z mojego, rodzicielskiego punktu widzenia wszystko się zgadza. Kolorowe książeczki w formie quizu czy rebusu wciągają dziecko w świat wiedzy, rozbudzą jego wyobraźnię i z pewnością będą doskonałą pamiątką.



Bazgrołki dla urwisów – przeznaczone dla dzieci w przedziale wiekowym od 4 do 7 roku życia testujemy właśnie teraz. Ta niby książeczka do kolorowania to zdecydowanie coś więcej bo sprytnie podpowiada dziecku ciekawe rozwiązania, angażując jednocześnie jego wyobraźnię. Jak to się dzieje? Otóż autorzy wpadli na dość prosty pomysł, który opiera się na zasadzie, dać wędkę a nie gotowe rozwiązanie. Jeśli więc, Twoje dziecko akurat nie ma pomysłu na rysunek, lub też cierpi na nudę- Bazgrołki będą idealnym rozwiązaniem. Na każdej stronie dziecko znajdzie tylko fragment obrazka oraz polecenie, które da wskazówkę dotyczącą rozwiązania. To od wyobraźni dziecka jednak zależy ostateczny kształt każdego z ponad 230 obrazków.


Zalety tego wydawnictwa:

-ciekawy koncept
-angażująca treść, interesująca dla dziecka
-książeczka wyraźnie pobudza wyobraźnię
-podręczny format, można go zabrać ze sobą i dać dziecku w poczekalni, gdy akurat czekacie na swoją   kolejkę u lekarza

-to wydawnictwo może być pamiątką o wyobraźni dziecka. 

Bazgrołki znajdziesz  na pewno w Smyku i Empiku. Cena ok 20 PLN. TUTAJ zobacz więcej

niedziela, 19 maja 2013

Targi Książki w Warszawie


IV Warszawskie Targi Książki, które w dniach 16 – 19 maja na Stadionie Narodowym, miałam okazję podglądać przez całe dwa dni. Ogromna przestrzeń wystawiennicza zapełniona po brzegi książkami, to prawdziwa uczta każdego kto ma choć odrobinę wrażliwości estetycznej.

Propozycja dla dzieci. Ponad 500 wystawców z 18 krajów a wśród nich spora propozycja książkowa dla dzieci. Wypełnione atrakcjami po brzegi mają też przygotowany całkiem spory sektor poświęcony wyłącznie dzieciom. Pod hasłem „Lubię czytać” organizatorzy skonstruowali program zajęć i skoncentrowali je wokół tematów związanych z Powstaniem Styczniowym, twórczością Juliana Tuwima oraz adaptacjami filmowymi.

Organizatorem oraz patronem działań dla dzieci byli między innymi Czas Dzieci, Qlturka.

Fantastyczne książki dla dzieci pokazały między innymi takie wydawnictwa jak Entliczek, Dwie Siostry, Wytwórnia, Ameet, czy Amea.  
Punkt orientacyjny w dojeździe do Stadionu Narodowego.: " Czy Państwo widzicie już balon?"

Stadion Narodowy tuż przed otwarciem targów

Zielona Sowa

Specjaliści od książek wydawanych na licencjach: AMEET


Fan IRONMENA

Książki Martyny Wojciechowskiej " Dzieciaki świata"

Wydawnictwo Wytwórnia


Francuskie perelki dla dzieci

Najazd fanów książek z figurkami LEGO


poziom 0 -główna  sala wystawiennicza już po zamknięciu

Stadion bez murawy, ale za to z zamkniętym dachem.

poniedziałek, 13 maja 2013

kalmary w tempurze - jak ich nie robic na pewno!


Kalamary na kino bambino!Przepis wzięłam ze słynnego bloga Kasi Tusk. Postanowiłam rozprawic się z kalmarami po  raz pierwszy i niestety poniosłam fiasko. Tempura bryzgała na rozgrzanym oleju i nic nam z tego nie wyszło. Poprawnie usmażyło się zaledwie kilka sztuk.

Czy któraś z Was ma może jakiś sprawdzony przepis?




niedziela, 12 maja 2013

Przedszkolak też ma oficjalne wyjścia!

Ubranie na imieniny pradziadka- ważną okazję w rodzinnym kalendarzu. Oprócz prezentu szacunek warto wyrazić swoim strojem. Wygodne dresy zostawimy na podwórkowe szaleństwa lub przedszkolne wycieczki. Kiedy w maju było zimno:)

  

 Koszula: H&M
 Spodnie: Zara
 Trampki: Zara
   Kurtka: Reserved


Natura w puzzlach - zaskakująca książka o zwierzętach


Nature in Parts – niezwykła książka o zakamarkach przyrody wydana przez czeskie B4U Publishing. Podzielona na cztery sekcje: Pod ziemią, pod wodą, sawannę i dżungle, pozwoli Twojemu dziecku zapoznać się ze zwierzętami, które żyją w poszczególnych krainach.


Książka pełna ciekawostek. Czy wiedzieliście, że Lungfish to prawdziwy mistrz adaptacji w trudnych warunkach? Potrafi przetrwać w wysychających zbiornikach, tam gdzie inne ryby nie są w stanie oddychać. Jak to robi? Jej sekretem są właśnie płuca! Takie ciekawostki wraz z pięknymi ilustracjami oraz niezwykle zaskakującym konceptem książki sprawa, że dziecko z prawdziwą ciekawością odkrywa kolejne karty.


Wydawnictwo B4U Publishing z siedzibą w Brnie, ma w swoim portfolio wiele niezwykłych pozycji dla dzieci. Warto zajrzeć na ich stronę, żeby przekonać się z jakich zaskakujących pomysłów korzystają.
Informacje o kolejnej części Nature in Parts znajdziecie tutaj! 



  • M:Co podoba Ci się najbardziej się w tej książce S.?
  • S: To, że jest o zwierzętach, jest podzielona na działy i na końcu czeka mapa niespodzianka. 

sobota, 11 maja 2013

Podglądaj mrówki - terrarium dla mrówek!

Kreatywne zabawki to obecnie duży sektor kierowany do dzieci. Czasem ta pomysłowość potrafi powalić. Jakiś czas temu S. dostał prezent, z którym przez długi czas nie wiedziałam co zrobić. Przeczekaliśmy zimę i przyszła pora na eksperyment.


Świat pod stopami: to mini terrarium przeznaczone dla dzieci i ich rodziców, którzy wspólnie chcieliby podglądać życie mrówek. Zestaw zawiera niezbędne elementy do wytworzenie mikroświata. Imitacja pagórka, transparentne terrarium, torf do wysadzenia roślin, nasiona, żel do podłoża, niezbędne pojemniki i szpatułki. Pod tym względem produkt został dokładnie
przemyślany. Wymaga od nas jedynie zaangażowania garnka, wody i oczywiście na sam koniec złapania mrówek.

Instrukcja: Niestety jej wersja holenderska wydłużyła proces przygotowywania! Na szczęście jest google translate. Wprawdzie tłumaczenie jeden do jeden nie sprawdzi się w translacji poezji, ale na pewno sprawdzi się przy prostej instrukcji.









żel, w  którym mrówki mają wyrzeźbic korytarze.

zgodnie z instrukcją nasionka należy umieścic w żelu

nasionka bazylii
zielone wysiane
łapanie mrówek wcale nie jest proste
zielone wyrosło
a mrówki czują się niekomfortowo, nie chcą niczego kopac i zaczynamy myślec o ich uwolnieniu

Sam pomysł docenił. Mój mały tropiciel zwierząt był zachwycony samą myślą, że będzie podglądał zwierzaki. Niestety mieliśmy mały falstart. Za pierwszym razem nie udało nam się zlapac mrówek. Do pojemnika do którego należy wabic owady trzeba zainsertowac jabłko a nie banan. Ten owoc ma moc duszenia mrówe niestety. Za drugim razem mieliśmy lepsze efekty. Zorganizowaliśmy więcej, ale wygląda na to że nie są zadowolone! Cena? Nie wiem ile kosztuje, bo to prezent, który przyjachał z Holandii, ale w Polsce można dostac podobny za około 100 PLN.

" ci" nadal nas bojkotuje!