poniedziałek, 2 grudnia 2013

Filmy z Mikołajem, które warto obejrzeć wspólnie z dzieckiem jeszcze przed Świętami

 

          Kino z Mikołajem – filmy w których zobaczysz święta.

Bernard przerzuca odchody reniferów, a w wolnym czasie projektuje wynalazki usprawniające życie. Marzy o tym by zrobić karierę w departamencie wynalazczości i kiedyś porzucić cuchnącą robotę. Zbieg okoliczności sprawia, że będzie mógł zaprezentować publicznie swój największy wynalazek i być może uratować święta, które wiszą na włosku.

Ratujmy Mikołaja oglądaliśmy w oryginalnej wersji językowej i to wystarczyło, żeby sześciolatek bawił się całkiem dobrze. Czytałam kąśliwą recenzję na temat filmu na jednym z moich ulubionych portali i w wielu momentach podzielam zdanie autora. Niestety zabrakło w niej głosu osoby, do której film bezpośrednio był adresowany.

Widziałam jak świetnie bawił się mój syn na filmie, mimo tego, że treść tłumaczyłam mu symultanicznie do ucha. Myślę więc, że ta brytyjska animacja o Bernardzie – stajennym Świętego, który właśnie porzucił nadzieje na karierę wynalazcy, jest wciągająca, dobrze się ją ogląda nawet przy odrobinę niedoskonałej animacji.

Dzieciaki znajdą tu wiele humoru i co ważniejsze sporo odpowiedzi na kluczowe, około świątecznie pytania. Jeśli nie wiesz jak uwiarygodnić legendę o Świętym Mikołaju, idźcie na ten film- koniecznie. Przynajmniej do przyszłej Wigilii nie usłyszysz nic w stylu: „Jak to się dzieje, że Mikołaj daje radę w jedną noc obdarować dzieciaki z całego świata? Skąd ma pieniądze na te wszystkie podarki? Czy renifery potrafią mówić? W jakim języku mówi Mikołaj?” Itd.

Oczywiście minusów też jest kilka. Na pierwszym miejscu można by skrytykować animację. To przychodzie szczególnie łatwo nam wszystkim, przyzwyczajonym do kunsztu wielkich wytwórni jak Disney czy Dreamworks. Trzeba pamiętać, jednak, że w Europie przy produkcji animacji w grę wchodzą znaczenie mniejsze budżety, wiedzą to nie tylko znawcy tematu.

Największy minusem jest polski dubbing. Film lepiej oglądać w wersji oryginalnej.

Polecam lekturę recenzji.



                      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz