Mamo
nudzi mi się.
Czy Wasze dzieci miewają momenty nudy? Co robią, kiedy wyłączony
jest telewizor i komputer? Czy miewają zaskakujące pomysły?
Ostatnio, a dokładnie w ostatni dzień rozliczenia podatkowego,
kiedy już nie było możliwości odłożenia tego na inny termin,
przekonałam się na co dokładnie stać mojego prawie sześciolatka.
Ściągnięcie
programu do rozliczeń, przepisanie kilku kolumienek razem ze
wszystkimi podliczeniami trwało może 20 minut. Wiecie co może zrobić Wasze dziecko przez taki długi czas? Ja już wiem!
M-I-K-S-T-U-R-A!
Ja- Co robiłeś na dole?
S.- Miksturę, mamo!
Ja- Co????
Wyobraźcie
sobie moje zdziwienie, gdy rozglądam się po lodówce w poszukiwaniu
bomby,
a znajduję jedynie duży kubek z cieczą przypominającą zupę
pomidorową. Jedyną niewiadomą był dla mnie sposób, w jaki, ten
dość jednak niezdarny w ruchach człowieczek, zdołał wstawić
pełny, półlitrowy kubek na półeczkę drzwiczek lodówki i nie
uronić kropli?
Na
blacie leżały otwarte kisiele, galaretki, żel , przyprawy,
czosnek, olej, cukier, łatwo więc było odgadnąć skład:) Choć
zrobił niezły melanż, czułam naprawdę wielką dumę. A Samuel
tylko rzucił wzruszając ramionami : ”no
co mamo, nudziłem się, a moja wyobraźnia to wykorzystała”.
W takich momentach obiecuję sobie zapisywać te jego
złote
myśli.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz